cypriniada wiosenna Dębina 15-18.05.14

 

Puchar zostaje w teamie…

 

 

     W dniach 15-18 maja na łowisku Dębina w Poznaniucypriniadzie wiosennej organizowanej przez sklep CARPSHOP z Poznania, wystartowało 30 zawodników, którzy walczyli o najwyższe trofeaWyniki  nie  osiągneły imponujących rozmiarówdlatego rywalizacja trwała do samego końca. Przewaga 20kg to były raptem 2-3  ryby, które mogły być złowione w przeciągu kiludziesięciu minut w związku z tym nikt do samego końca nie podawał się bez walkiDrugi rok z rzędu zawody wygrali chłopaki z Carp Team Komornikiktórzy już w pierwszych godzinach po rozpoczęciu zawodów zaznaczyli swój udział w bitwienajwyższe miejsca łowiąc karpia powyżej 10kg.

 

 

Zawody z wynikiem 67,4kg wygrali wyżej wspomniani zawodnicy Dominik Olejniczak i Piotr Staśkiewicz.

Drugim miejscem z wagą 39kg mogą pochwalić się  zeszłoroczni zwycięzcy Arkadiusz Siejka i Paweł Wojtalak, którzy ponownie wylosowali stanowisko parking (lewa strona) i ponownie udowodnili swoją klasę.

Trzecie miejsce z niewielką stratą do miejsca drugiego z wagą 38,10 zajeli koledzy Karol Silski i Tomasz Ganderka stanowisko „matki boskiej”, którzy mimo  nie znanej dobrze wodzie udowodnili, że każdy ma szanse na tym zbiorniku.

Największą rybę zawodów złowił kolega Radosław Domagała na stanowisku "tablica" a był to karp o wadze 16,700. Ponieważ była to jego życiówka sąsiedzi ze stanowiska "krata" Mariusz i Maciej postanowili wyprawić mu wodne chrzciny, co Radek mimo nie sprzyjających warunków atmosferycznych godnie zniósł.

 

Na zawodach odnotowano wyjątkowo duży urodzaj pięknych karpi pełnołuskich.

 

Wspólne zdjęcie zawodników z Carp Team Komorniki, którzy zajeli 2 najwyższe miejsca na podium. Zeszłoroczny tytuł - obroniony!

 

     Zawody nie należały do rybnychmiśki bardzo grymasiły w pierwszej dobie więcej ryb zostało złowione na Dębowym niż na stawie Borusa co było ewenementem.  Właśnie na Dębowym w pierwszą dobę była widziana większość cyprinusówktóra całymi stadami pływała pod powierzchnią i tam też się spławiała w przeciwieństwie do stawu Borusa, na którym to w pierwszej dobie była cisza. Wiatr i słońce zrobiły swoje! Sytuacja zmieniła się już po drugiej dobie, kiedy to ryba przeszła na drugi staw i zawodnicy z Borusa mogli zacząć cieszyć się ulubionym dźwiękiem swoich sygnalizatorów.

     Na Dębinie jest kilka stanowisk trudnych, sporo ryb zostało na nich spiętych, nie wszyscy byli wstanie wygraćmieszkańcami tej wody, którzy znają każdy kołek czy każdą gałąź z powalonych drzew.  

     Co, nie którzy postanowili łowić "metodą" licząc na szybkie zwabienie ładnego karpia, lecz mimo ogromnej ilości brań mocno się rozczarowali ponieważ, żadne z nich nie przekraczały magiczne 3kgniestety były to ryby z tegorocznego zarybienia a tegoroczna młodzież nikogo nie interesowała.

 

W sumie złowiono 39 karpi powyżej 3kg o łącznej wadze 333,4kg

 

Wyniki końcowe:

IV miejsce Mateusz Jackowski Robert Krysztofiak 31,6kg

V miejsce Jan Napieralski Adrian Zgórski 31kg

VI miejsce Sławomir Kowalczyk Maciej Wawrzyniak 28,5kg

VII miejsce Krzysztof Kubiak Radosław Domagała 26kg

VIII miejsce Arkadiusz Doniec Katarzyna Sadowska 24,5kg

IX miejsce Dominik Sarul Łukasz Sarul 23kg

X miejsce Rafał Nowak Henryk Żuk 13,7kg

XI miejsce Przemysław Gulczewski Michał Gulczewski 10,6kg

 

Wszystkim zwycięzcom serdecznie gratulujemy osiągnietych wyników a zawodnikom którym nie poszło najlepiej, życzymy samych sukcesów w następnych zawodach! Nie poddawajcie się i na was przyjdzie czas!

Na zakończenie dziękuje wszystkim zawodnikom za stworzony nie powtarzalny klimat za zdrową atmosferę w duchu fair play i obyśmy za rok wszyscy w zdrowiu staneli do boju ponownie. Do zobaczenia za rok.

 

Rafał Nowak